

Jeśli ktoś jeszcze jej nie robił- gorąco polecam. Naprawdę warto.
Sezon na śliwki się już skończył ale u mnie zostało jeszcze trochę w zamrażarce.
Wspaniała co ciast, rogalików, naleśników, chleba i ... sama też ;)

Składniki: ok 3-4 kg śliwki, 150 g kakao, 1,2kg cukru, cukier waniliowy do smaku, 1,5 łyżeczki cynamonu
Sposób przygotowania: Śliwki drylujemy, zasypujemy cukrem,przykrywamy ściereczką i odstawiamy na noc. (jeśli ktoś nie ma czasu to może podlać śliwki szklanką wody i nastawić na gaz). Przez ten czas śliwki z cukrem puszczą sok i możemy je gotować. Nastawiamy na malutki ogień i co jakiś czas mieszamy. I tak ok 3-4 h. Woda musi wyparować, a masa śliwkowa zgęstnieć. Im dłużej będziemy dusić tym gęstszą nutellę będziemy mieć. Odstawiamy, gdy lekko ostygnie blenderem miksuje całość, tak żeby resztki łupinek się rozdrobniły. (Jeśli komuś nie przeszkadzają może tą czynność opuścić.) Dodajemy kakao, cukier waniliowy, cynamon. Gotujemy na wolnym ogniu do zagotowania, mieszamy, gorącą przelewamy do słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem na ok godzinę.

To popularne ciasto było bohaterem ostatniego weekendu w domu.
Nie znam nikogo komu by nie smakował, a może jest taki śmiałek?
Deser nie dla liczących kalorie. Raj dla smakoszy.
Składniki: 1 duża paczka herbatników, 1 litr mleka, 3 łyżeczki żelatyny, 1 cukier waniliowy, 25 dag masła, 1 szklanka mąki pszennej, 1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru, 1 duża łyżka mąki ziemniaczanej, 1 jajo, 1 puszka mleka słodzonego skondensowanego, kostka masła lub margaryny, 1/2 l śmietany 30%, pół tabliczki gorzkiej czekolady
Składniki na biszkopt: 4 jajka, pół szklanki mąki pszennej, łyżka mąki ziemniaczanej,1 czubata łyżka kakao, 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia, 3/4 szklanki cukru kryształu,
Sposób przygotowania: Robimy biszkopt: oddzielamy białka od żółtek, białka ubijamy na sztywno, dodajemy cukier i żółtka. Do ubitej masy wsypujemy mąki zmieszane z proszkiem, kakao i lekko mieszamy. Wylewamy na formę do pieczenia. Pieczemy ok 35 min w temp. 180 stopni.
Masa budyniowa: Do 1 i 1/2 szkl mleka dodajemy mąkę pszenną, mąkę ziemniaczaną, budyń, jajko. Roztrzepujemy. Resztę mleka gotujemy z cukrem i 1 cukrem waniliowym. Do gotującego mleka wolno wlewamy roztrzepane jajko z maką. Ciągle mieszamy do uzyskania konsystencji budyniu. Rozcieramy kostkę masła, i powoli dodajemy do niej ostudzony budyń. Do uzyskanej masy można dodać 2 łyżki rumu lub dowolnego alkoholu.
Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody. Śmietanę ubijamy ( z odrobiną cukru pudru) i łączymy z ostudzoną żelatyną.
Ciasto przekładamy. Na spód brytfanki dajemy biszkopt, na nim masę budyniową, herbatniki, masę kajmakową, herbatniki, śmietankę, na wierzch posypujemy startą gorzką czekoladą lub migdałami.


ie często robię zupy w postaci kremów, bo jednak większość domowników woli tradycyjne.
Ale od czasu do czasu warto się skusić na jakąś nowość.
Tym razem z patisonów, dostałam ich trochę więc żal ich nie wykorzystać:)

Składniki: (dla 2 osób) 3 średniej wielkości patisony, 1 cebula, 1 marchewka, łyżka masła (lub oliwy), 1 ząbek czosnku, 1,5 szkl wody, przyprawy: sól, pieprz, szczypta curry
Sposób przygotowania: Patisony obieramy, kroimy na połowę, wydrążamy pestki z miękiszem. Obieramy marchew i cebulę, kroimy w plastry. Wrzucamy do garnka, podsmażamy przez 10 min na maśle. Dolewamy wodę, solimy, dusimy ok 20 min aby składniki zmiękły. Kroimy drobno czosnek,dodajemy z resztą przypraw. Zestawiamy z ognia, blenderujemy na mus. Przed podaniem podgrzewamy. Możemy podać zupę w wydrążonych dużych patisonach.

Resztę patisonów zamarynowałam na zimę. Myślę,że na pewno się nie zmarnują.
Zalewa:
1 szklanka octu,
5 szklanek wody,
sól i cukier do smaku.
Ziele angielskie, liść laurowy, plastry marchwi, ząbki czosnku, chrzan, gorczyca, koper, krążki cebuli.
Patisony z przyprawami zalać gorącą zalewą. Pasteryzować ok 15 min.

Lato już praktycznie za nami ale miałam ochotę na ostatni pewnie już w tym sezonie sernik na zimno.
W domu mam liczne grono zwolenników tego deseru. Tym razem wariacja z borówką;)

Składniki:
- 1 paczka biszkoptów
- 1 kg białego sera
- 2 żółtka
- 3/4 szkl cukru pudru (w zależności jak słodko lubimy)
- 2 galaretki (moje: cytrynowa i malinowa)
- pół kostki masła lub margaryny
- dowolne owoce
Sposób przyrządzenia:
Tortownice wykładamy folią aluminiową, układamy biszkopty. Ser mielimy 2 razy, rozcieńczamy cytrynową galaretkę w pół szkl wody- odstawiamy do ostygnięcia. Ucieramy margarynę, dodajemy żółtka, cukier puder, dużymi łyżkami stopniowo dodajemy ser. Na małych obrotach wlewamy galaretkę. Gotowy ser wylewamy na biszkopty. Wkładamy do lodówki min na godzinę żeby masa serowa stężała. W tym czasie rozpuszczamy drugą galaretkę według opakowania, gdy ostygnie układamy owoce na serze i zalewamy delikatnie galaretką.
Często robiłam ten sernik z zalegających Danio w lodówce. Tylko wtedy bez cukru pudru:)





