Unknown
Risotto pomidorowe to dobra alternatywa dla osób lubiących proste i szybkie rozwiązania. 
Można dodać do niego pokrojoną pierś z kurczaka i podduszony razem stworzy równie pyszny obiad. Lub też jako dodatek do mięsa :) Pachnie cudownie!

***
Składniki: (na 2-3 osoby) 2 woreczki ryżu długoziarnistego, pół małej cukinii, 3 duże słodkie pomidory, 1 cebula, 1 ząbek czosnku, 1,5 szkl bulionu warzywnego lub mięsnego, 2 łyżki oliwy z oliwek, świeża bazylia lub suszona, sól, pieprz

Wykonanie: Cebulę i czosnek obrać, pokroić drobno i podsmażyć na rozgrzanej oliwie. Cukinię i pomidory umyć, obrać( jeśli cukinia ma grubą skórkę, jeśli jest mała to nie trzeba) i pokroić. Dodać do cebuli. Smażyć całość przez chwilę. Wsypać ryż i podlać bulionem*. Dusimy tak długo aż ryż będzie miękki a bulion odparuje. Pamiętajmy często mieszać żeby ryż nie przywarł. Na koniec przyprawiamy solą, pieprzem oraz świeżą pokrojoną bazylią.

* ilość bulionu jest orientacyjna, jeśli ryż jest twardy a bulion już odparował tonie bójmy się go jeszcze trochę dolać


Unknown
 Jesienna zapiekanka z makaronu, jabłek, gruszek i marchwi. Pyszna na słodki obiad. Bardzo często ją robię dla synka:)
Dobra dla owocowych niejadków:)
 ***
Składniki: 1 kg jabłek, 4 średnie gruszki, 400 g makaronu łazanki, 2 marchwie, cynamon, cukier, 3 łyżki masła, łyżka brązowego cukru, kilka kropel soku z cytryny

Wykonanie:  Makaron ugotować al dente. Jabłka obrać, zetrzeć na tarce na grubych oczkach. Odcisnąć nadmiar soku- skropić jabłka sokiem z cytryny. Zapobiegnie to ich ciemnieniu. Naczynie żaroodporne smarujemy łyżką masła, rozcieramy po ściankach. Kładziemy pierwszą warstwę- pół makaronu. Przykrywamy go połową jabłek. Posypujemy cynamonem i cukrem. Trzemy marchew na małych oczkach- kładziemy na jabłkach. I znów makaron-jabłka. Na wierzch układamy plasterki wydrążonych i umytych gruszek. Na wierzch kładziemy pozostałe masło. Zapiekamy w piekarniku ok 45 min na 180 stopni.



Unknown
Jak w każdy weekend coś dobrego dla łasuchów:) Dziś tort kawowy z frużeliną wiśniową.
Jest dość pracochłonny ale myślę że warto:)
Przepis na frużelinę wiśniową podpatrzyłam na mojewypieki.com

***
Składniki:  
Biszkopt ciemny: 3 jajka, pół szklanki mąki pszennej, łyżka mąki ziemniaczanej,1 czubata łyżka kakao, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 0,5  szklanki cukru kryształu, 2 łyżki zimnej wody

Biszkopt jasny: 
4 jajka, 3/4 szkl mąki pszennej, 3/4 szkl cukru kryształu, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 

Masa : 1 litr mleka, 1 cukier waniliowy, 6 łyżek cukru, 4 żółtka, 4 płaskie łyżki mąki pszennej, 4 łyżki mąki ziemniaczanej, 
2 kostki masła i 3 łyżki esencji rozpuszczalnej kawy (zalanej wrzątkiem)
Frużelina wiśniowa: 280 g wiśni (lub innych owoców - mogą być mrożone), 1,5 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w minimalnej ilości gorącej wody, 0,5 szkl cukru, 1 łyżeczka soku z cytryny, 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej

Wykonanie:  Biszkopt ciemny: Oddzielamy białka od żółtek, białka ubijamy na sztywno, dodajemy cukier i żółtka. Do ubitej masy wsypujemy mąki zmieszane z proszkiem, kakao i lekko mieszamy. Wylewamy na formę do pieczenia. Pieczemy ok 35 min w temp. 180 stopni. Upiec dwa ciemne biszkopty.
Biszkopt jasny:
Ubić piane z białek. Do ubitej piany dodać cukier i ubijać aż się rozpuści. Dodać stopniowo żółtka. Przesiać mąkę z proszkiem i wymieszać delikatnie łyżką. Piec ok 30 min w temp 180 stopni. Po ostudzeniu kroimy go wzdłuż na dwie części.
Masa: 
1/2 l mleka zagotować z cukrem w rondelku. Do pozostałego 1/2 l mleka dodać żółtka, obie mąki - dobrze wymieszać żeby płyn był bez grudek. Wlać do gotującego się mleka, zagotować ciągle mieszając. Powstały budyń przykryć ( żeby nie zrobił się kożuch) i odstawić do ostygnięcia. 
Kostki masła (odstanego w temp pokojowej) dobrze ucieramy i stopniowo dodajemy zimny budyń. Gdy powstanie jednolita masa dzielimy ją na pół. Jedną część przekładamy do drugiej miski i miksujemy z rozpuszczoną kawą. Ile jej damy zależy od nas ale nie przesadźmy bo masa może się zważyć.
* jeśli masy są dla nas mało słodkie możemy podczas ucierania dodać cukru pudru oraz ulubionego alkoholu
 
Frużelina wiśniowa: Można też użyć wiśni z kompotu.W garnuszku owoce zasypać cukrem i grzać na niewielkim ogniu, żeby cukier się roztopił a sok puści. Dodać sok z cytryny. Mąkę ziemniaczaną mieszamy osobno z paroma łyżkami soku powstałego przy podgrzewaniu i wlewamy do garnka. Mieszamy. Masa zgęstnieje jak kisiel. Dodajemy żelatynę i odstawiamy z palnika. Pozostawiamy do ostygnięcia. 

Przełożenie tortu:  biszkopt ciemny- masa kawowa- biszkopt jasny- frużelina wiśniowa- biszkopt jasny-masa budyniowa- biszkopt ciemny


 

Etykiety: 23 komentarze | edit post
Unknown
Ten ketchup to fenomen moich tegorocznych zimowych przetworów. Dlaczego? Bo jest pyszny! Żaden z półki sklepowej mi go nie może zastąpić. Przepis na niego znalazłam na blogu Majanowe pieczenie. Trochę go zmodernizowałam pod swój smak. Robienie go nie jest pracochłonne a butelki wykorzystałam z soków dla dzieci i z Kubusiów:) A reszta w słoikach 0,3 l. Polecam pasteryzację w piekarniku bo jest bardzo szybka i mało kłopotliwa od tradycyjnej:)
Ps. Nazwa keczup zamiast ketchup na słoiku jest świadomie napisana:)

*** 
Składniki: 

  • 1,5 kg obranej cukinii, 
  • 0,5 kg obranej cebuli, 
  • 2 szkl cukru kryształu, 
  • 1 szkl octu 10%, 
  • 400 g koncentratu pomidorowego (2 małe słoiczki), 
  • garść soli ( ok 3 łyżki),
  • 1 łyżeczka pieprzu, 
  • 1 łyżeczka papryki słodkiej, 
  • 1 łyżeczka pieprzu cayenne lub papryki ostrej( jak lubimy ostre smaki możemy ją zastąpić chilli) 

Wykonanie: Cukinię i cebulę  trzemy na tarce o grubych oczkach. Cebulę możemy też pokroić w wiórka. Posypujemy solą i dobrze mieszamy. Odstawiamy na min 3 h żeby cukinia puściła sok a cebula zmiękła. Możemy nawet zetrzeć wieczorem i odstawić na całą noc w chłodne pomieszczenie. Przekładamy do wysokiego garnka i smażymy na średnim ogniu (bez przykrywania!) ok 45 min. W tym czasie cukinia się rozpraży z cebulą. Następnie dodajemy cukier i ocet. Dusimy jeszcze 20 min. Często mieszając. Dodajemy pozostałe składniki i pozostawiamy na ogniu ok 5 min, żeby wszystko się dobrze połączyło. Odstawiamy z ognia i blenderujemy na gładką masę. ( W tym momencie pozostawiam do ostygnięcia żeby na gorącym ketchupie nie stępić sobie noża z blendera ale jak komuś nie szkoda to może od razu:) Gładki ketchup zagotowujemy (uwaga-ketchup jest już gęsty więc może bulgotać i ubrudzić nam kuchenkę jeśli nie przykryjemy pokrywką:) i przekładamy do wyparzonych słoików. Zostawiamy ok 1 cm od zakrętki. Odwracamy do góry dnem na 15 min żeby zakrętki chwyciły.

Można też przełożyć zimny ketchup do słoików, zakręcić je i włożyć do piekarnika nagrzanego do temp 120-130 stopni na ok 40 min. Po tym czasie wyłączamy piekarnik i nie otwierając go zostawiamy żeby ostygły razem z piekarnikiem. Dobra metoda jeśli nie lubimy przelewać gorącego i boimy się poparzyć:)
***



Unknown
Nareszcie pierwszy wpis po długiej przerwie i po wielu zmianach :) Wybaczcie że musieliście czekać tak długo:) Trwają jeszcze prace nad zmianą szablonu, ale nie będą mi one przeszkadzały w dodawaniu nowych przepisów. Dziś pomysł na pomidorowy obiad z delikatnymi pulpecikami. Dobry i dla dzieci i dla dorosłych. A Ci którzy nie mają czasu (lub chęci:) mogą zastąpić naleśniki ulubionym makaronem. Danie jest bardzo sycące:)

***
Składniki (na 2 duże porcje):   
Ciasto naleśnikowe:   0,5 l mleka, 1 żółtko, 1,5 łyżki koncentratu pomidorowego Pudliszki, 4 łyżki mąki pszennej, szczypta soli
Sos pomidorowy:    2-3 średnie pomidory, pół szkl wody lub bulionu, łyżka koncentratu, świeża lub suszona bazylia, 100 ml śmietany kremówki do zup i sosów,
Klopsiki:  20 dag mięsa mielonego wołowego, 1 średnia cebula, 1 ząbek czosnku, 4-5 łyżek bułki tartej, 4 łyżki mleka, łyżka świeżej natki pietruszki, szczypta ostrej papryki, łyżka masła, sól, pieprz, oliwa z oliwek do smażenia

Wykonanie: Naleśniki:  Połączyć wszystkie składniki, dobrze wymieszać i usmażyć cienkie naleśniki.
Sos pomidorowy: Pomidory i cebulę obrać, pokroić w kostkę. Dodać koncentrat. Podlać bulionem. Dusić tak długo aż woda odparuje. Wlać śmietankę. Doprawić solą, pieprzem, bazylią. Zagotować jeszcze 5 min ze śmietanką.
Klopsiki: Mięso włożyć do miseczki, w osobnej misce połączyć bułkę z mlekiem i dodać do mięsa. Cebulę drobno pokroić, zeszklić na maśle z przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku i papryką. Ostygnięte dodać do mięsa i bułki z mlekiem, doprawić natką, solą, pieprzem. Ręką wyrobić gładką masę i wyrobić małe pulpeciki. Moje były wielkości piłeczki do ping ponga:) Zróbcie jakie macie ochotę ale pamiętajcie że trzeba wtedy dostosować długość smażenia do ich wielkości. Gotowe pulpeciki smażymy z dwóch stron na rozgrzanej oliwie z oliwek.
Naleśniki kroimy w paski grubości 1 cm, podgrzewamy je na łyżeczce masła na patelni. Mieszamy żeby się podgrzały. Przekładamy porcję naleśnikowego makaronu na talerz, polewamy sosem, na wierzch układamy klopsiki. Posypujemy świeżą bazylią lub natką pietruszki.