Monika C.
Delikatne bułeczki ze śliwką to mój ostatni strzał w 10 :) Rozpływają się w ustach i na jednej się nie kończy ;) Łatwo się je robi i nie licząc czasu wyrośnięcia- szybko. 
A i składniki też nie są drogie.
Nie przepadam za jedzeniem samej surowej śliwki ale w takim wykonaniu lub w knedlach zjem zawsze;)
Składniki (na ok 30 bułek):
  • ok 1 kg śliwek (jeśli są małe to całe, jeśli duże to połówki
  • 0,5 l mleka
  • 50 g świeżych drożdzy
  • ok 10 łyżek cukru
  • 160 g miękkiego masła
  • 0,5 kg mąki pszennej
  • 4 żółtka
  • szczypta soli
  • 15 dag stopionego i ostudzonego masła
  • 4 łyżki bułki tartej (jeśli użyjemy dużych śliwek)
Wykonanie:
 Drożdże rozrabiamy z 2 łyżkami cukru, wlewamy do mleka. Dodajemy sól i 2 łyżki mąki. Mieszamy. Odstawiamy. Żółtka ucieramy na puch z pozostałym cukrem. Na stolnicy wysypujemy mąkę i nożem siekamy z nią masło. Dodajemy zaczyn z drożdży i roztarte żółtka. Całość zarabiamy w jednolite ciasto. Zostawiamy do wyrośnięcia na stolnicy. Ciasto dzielimy na części, w każdą część wkładamy śliwkę. Użyłam dużych śliwek dlatego też każdą lekko obtaczałam przed włożeniem do ciasta w bułkę tartą. (Dzięki temu wchłonie nadmiar soku,a nie będzie jej czuć w bułce). Uformowane kulki zanurzamy w zimnym maśle i układamy w foremce. Zostawiamy w blaszce ok 20 min żeby jeszcze podrosły i pieczemy ok 30 min w temp 180 stopni.
 

 

http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/sliwka-robaczywka
http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/szkolne-sniadania

Inspiracją był przepis w serwisie polki.pl