Unknown
Jeśli macie nadmiar brzoskwiń to warto zrobić z nich domowy dżem, 
Nic tak dobrze nie smakuje na świeży chleb jak domowa konfitura:)
Ciężko to nazwać przepisem ale warto tak wykorzystać każde owoce:)
A dodatek cytryny sprawia, że podczas prażenia owoce nie tracą całkowicie swojego koloru.

 Składniki:
  • 1 kg brzoskwiń (lub nektarynek)
  •  sok wyciśnięty z jednej cytryny
  • 0,5 kg cukru
 Wykonanie:
Brzoskwinie, obieramy i kroimy na kostkę lub na nierówne cząstki. Przekładamy do garnka i prażymy na średnim ogniu. Dodajemy sok z cytryny i cukier. Często mieszamy. Dusimy aż sok częściowo odparuje. Gorący dżem przekładamy do czystych i suchych słoików. Zakręcamy i odwracamy do góry dnem. Pozostawiamy odwrócone ok 15 min.
Dobrym pomysłem jest również dodanie ziarenek prawdziwej wanilii.



Unknown
Nie udało mi się jeszcze nigdy pojechać do Szwajcarii ale mam nadzieje, że kiedyś to mi się uda. Przywiozłabym sobie dobre wino i duuużo czekolady:)
A rosti to placki robione z podgotowanych ziemniaków lub surowych. Ale w obu przypadkach tarte na grubych oczkach. Moja wersja była z lekko podgotowanych.
Ziemniaki wybierzcie takie, które zawierają dużo skrobi. 


Składniki (dla 2 osób):
  • 600g ziemniaków
  • 1 średnia cebula
  • 10 dag żółtego sera * + plasterki na wierzch
  • łyżka oliwy z oliwek
  • duża łyżka masła
  • pieprz, sól
  • 1 jajko, łyżeczka koperku
 Wykonanie:
 Ziemniaki gotujemy na pół twardo z dodatkiem niewielkiej ilości soli. Odcedzamy. Pozostawiamy do lekkiego ostudzenia. Trzemy na grubych oczkach. Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę, starty żółty ser. Doprawiamy pieprzem. Całość mieszamy. Na patelni rozgrzewamy oliwę z masłem. Kładziemy łyżką placki (można też usmażyć jeden duży na całej patelni). Jeśli macie trudność z przewróceniem - dopieczcie je w piekarniku.
Po upieczeniu kładziemy plasterek żółtego sera na wierzch i dodajemy jajko sadzone posypane świeżym koperkiem. Świetne i syte danie:) a jakie proste;)

*ser polecam również zastąpić chudym, podsmażonym boczkiem wtedy placki mają jeszcze bardziej aromatyczny smak:)

http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/szwajcarskie-inspiracje#
Unknown
Nie jestem wielką smakoszką grzybów, ale sos z kurek jest jedyny w swoim rodzaju. 
Dodatek śmietanki kremówki sprawia, że sos jest kremowy i delikatny, a pęczek świeżego koperku daje wspaniały zapach. Mięsko może być a nie musi. Ale jak lubicie na syto to dajcie:)
 
Składniki (dla 2 osób): 
  • 1 filet z kurczaka (ok 500g), 
  • 500 g kurek, 
  • 1 średnia cebula, 
  • 250 ml śmietanki kremówki, 
  • 1 pęczek świeżego koperku,
  • sól, pieprz
  •  2 łyżki masła
  • 1 szklanka bulionu drobiowego
  • 1 łyżka mąki pszennej
 Wykonanie:  
Fileta myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i podsmażamy fileta ok 10 minut. Gdy białko jest dobrze ścięte, a mięso kruche przekładamy fileta do miseczki. Na tej samej patelni podsmażamy cebulę pokrojoną w kostkę na maśle. Kurki szybko myjemy na sitku pod bieżącą wodą i kroimy większa sztuki na cząstki a małe zostawiamy w całości. 
Grzyby dodajemy do podsmażonej cebulki i całość dusimy na średnim ogniu (bez przykrywania) aż cała woda z grzybów odparuje. Co chwilę mieszamy. Po odparowaniu wody, dodajemy fileta, doprawiamy solą, pieprzem, wlewamy bulion. Dusimy aż bulion zawrze. Kremówkę wlewamy do garnuszka i roztrzepujemy ją z mąką (jeśli płyn będzie zbyt gęsty dolewamy łyżkę płynu z sosu). Roztrzepany płyn śmietankowy wlewamy do sosu, dobrze mieszamy całość. Koperek kroimy i na koniec dodajemy do sosu. Podajemy z makaronem lub jak lubimy:)



Unknown
Ciasto Jo-Jo to klasyka. Jest pieczone u mnie w domu odkąd pamiętam. Nie jest trudne, a warte zachodu:) Słodka masa, kruche ciasto i lekko kwaskowate powidło - pycha!
Można spotkać jego wiele odmian, ja tą lubię najbardziej:)
Oby ten weekend natchnął Was do jego upieczenia:)
Składniki:
Ciasto: 45 dag mąki, 20 dag margaryny, 5 dag smalcu, 2 całe jajka, 8 dag miodu, 10 dag cukru pudru, 2 łyżki kwaśnej śmietany, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, 1 łyżeczka sody, 
Masa  grysikowa: 1,5 szkl mleka, 4 łyżki grysiku, 4 łyżki cukru, łyżeczka cukru waniliowego, 
Dodatkowo:  1 kostka masła, 1 słoik powideł śliwkowych (ok 330ml),

Wykonanie:
Ciasto:  Z podanych składników zarobić jednolite ciasto. Podzielić na 4 mniej więcej równe części i każdą piec ok 10-12 min w temp 200 stopni. Pozostawić do ostygnięcia.
Masa grysikowa: Mleko zagotować z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać kaszkę i gotować przez chwilę ciągle mieszając aż zgęstnieje. Zostawiamy grysik żeby ostygł. Żeby nie powstał kożuch - trzeba co chwilkę mieszać. Gdy będzie zimny, miksujemy masło na puch i dodajemy stopniowo grysik, aż cały będzie połączony z masłem. Gotową masą przekładamy nasze blaty ciast.
Przełożenie: Ciasto- masa grysikowa-ciasto-powidło-ciasto- masa grysikowa-ciasto.
Gotowe Jo-Jo zostawiamy w chłodnym miejscu lub w lodówce ok godzinkę żeby mogło sobie razem ,,dojść" :)

Ciasto było wykonane w klasycznej formie o wymiarach: 25x36cm.


Etykiety: 19 komentarze | edit post
Unknown
Jestem ciągle w temacie przetworów dlatego dziś znów coś dobrego do słoika:)
Sos słodko kwaśny to dobra alternatywa dla tych co wyjeżdżają i dla tych co lubią mieć szybki obiad w zapasach. Produkuję go rok w rok, więc jest to przepis sprawdzony w 100%. Oczywiście mięsko świetnie też do niego pasuje ;)

Składniki:
  3 kg dojrzałych pomidorów, 1 papryka czerwona, 1 kg cebuli, 1 puszka kukurydzy, 1 puszka ananasów, 2 łyżki soli, 1/2 łyżeczki chili, 3 ząbki czosnku,  2 łyżki musztardy, 1 łyżka papryki słodkiej, 1 łyżka wegety, 1 łyżka curry, 1/2 łyżeczki pieprzu, 3 szklanki cukru, 1/2-3/4 szklanki octu, 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

Wykonanie: 
 Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, pokroić w kostkę. Cebulę pokroić w kostkę i razem z pomidorami gotować ok godziny. Posolić.

Po zagotowaniu dodać pokrojonego w kostkę ananasa, pokrojoną paprykę i pozostałe składniki
 (oprócz mąki) i gotować ok pół godz, lub na tyle długo , aby papryka się nie rozgotowała. Mąkę rozrobić w soku z ananasa i dodać do sosu. Wymieszać i zagotować.

Gorący sos wkładać do słoików, odwrócić do góry dnem i pozostawić do ostudzenia. Nie trzeba już pasteryzować.